Jesteś tutaj: Strona głównaNews"Chcemy udowodnić, że drzemie w nas potencjał"

"Chcemy udowodnić, że drzemie w nas potencjał"

22.02.2017

Runda zasadnicza drugiej ligi dobiegła końca. Za niespełna dwa tygodnie rozpocznie się faza play-off. W przerwie między tymi rozgrywkami poprosiliśmy o rozmowę Rafała Szczęcha, libero naszego zespołu, który pokusił się o małe podsumowanie dotychczasowych wyników. 

 

Tomasz Łotocki: Masz na koncie kilka sukcesów. Wszystkie w rozgrywkach młodzieżowych. Który z nich jest dla Ciebie najcenniejszy?

Rafał Szczęch: Myślę, że każdy z tych medali jest bardzo ważny dla mnie, aczkolwiek najbardziej zapadł mi w pamięć brąz MP kadetów. Może dlatego, że akurat grało mi się wtedy bardzo dobrze. Złoto w MP juniorów na zakończenie nauki oraz gry w AKS-ie było również dla mnie czymś wyjątkowym.

Na Twojej pozycji w AKS-ie panowała wielka konkurencja. Jesteś przecież rówieśnikiem Mateusza Masłowskiego, libero Asseco Resovii. Jak z Twojego punktu widzenia wyglądała ta rywalizacja?

Zgadza się, w tamtym roku w AKS-ie panowała bardzo wielka konkurencja na pozycji libero. Licząc Mateusza, który był w Spale, ale na rozgrywki młodzieżowe przyjeżdżał do nas, było nas w sumie czterech. Rywalizacja była duża, ponieważ każdy z nas chciał grać, więc na treningach dawaliśmy się z siebie wszystko. Była to jednak zdrowa rywalizacja. Masłowski występował w drużynie juniorów jako pierwszy libero, a my walczyliśmy o miano tego drugiego. Wyszło tak, że niestety nie było mi dane pograć w wielu meczach o stawkę. Cóż, czasami tak bywa, że raz się jest pierwszym, a raz się jest drugim, a nawet tym trzecim.

W innym klubie miałbyś większe szanse na regularną grę. Czy nie myślałeś o zmianie klubu jeszcze jako junior?

Myślę, że nie. AKS to bardzo dobry klub, w którym młodzi zawodnicy mogą się naprawdę bardzo dużo nauczyć. Warunki w klubie są wyśmienite. Możliwe, że jakbym zmienił drużynę, to miałbym więcej okazji do regularnej gry, ale nie wiem, czy nauczyłbym się tak samo dużo, jak w Rzeszowie. Tego się nie dowiemy, aczkolwiek nie żałuję żadnych decyzji. W AKS-ie czułem się bardzo dobrze.

Po maturze i ukończeniu wieku juniora zdecydowałeś się na grę w Niebylcu. Wiem, że miałeś też inne oferty. Dlaczego zatem wybrałeś Neobus Raf-Mar?

Tak, była oferta z innego klubu, ale zdecydowałem się na Niebylec, ponieważ znajomi, którzy tam grali lub nawet grają obecnie, byli bardzo zadowoleni ze swojego wyboru i polecali mi grę tutaj. Oprócz tego trzeba zaznaczyć, że Neobus Raf-Mar w poprzednim sezonie walczył o awans do I ligi, więc jest to klub, który gra o dużą stawkę, a do tego sama oferta była bardzo dobra.

Za kilka miesięcy kolejni Twoi koledzy z AKS-u ukończą szkołę. Niektórzy z nich będą kontynuować rywalizację w II lidze. Czy poleciłbyś im grę w Niebylcu?

Tak, jak najbardziej poleciłbym młodszym kolegom grę w Niebylcu. Klub naprawdę jest bardzo porządny, a warunki są świetne. Zawodnikom w Niebylcu niczego nie brakuje, każdy jest zadowolony z atmosfery, jaka tu panuje, dlatego bardzo polecam Neobus Raf-Mar!

Początek sezonu w wykonaniu Neobusa Raf-Mar Niebylec nie był udany, ale już runda rewanżowa pokazała, że w zespole drzemie duży potencjał. Jak podsumujesz rundę zasadniczą?

Zgadza się, na pewno początek sezonu nie był dla nas najlepszy, straciliśmy bardzo duża punktów, przez co po pierwszej rundzie zajmowaliśmy niskie miejsce w tabeli. Druga runda naprawdę lepiej się dla nas ułożyła, gra wyglądała dość dobrze, zgranie w drużynie też. No i zaczęliśmy wygrywać mecze. Ostatni pojedynek co prawda nam nie wyszedł, ale uważam, że jesteśmy w stanie udowodnić w play-off, że drużyna ma bardzo duży potencjał.  Ogólnie rundę zasadniczą uważam za w miarę udaną w naszym wykonaniu, ale wiadomo, że każdy z nas chciałby być wyżej w tabeli.

Grupa VI drugiej ligi jest niezwykle wyrównana. Jak oceniasz poziom sportowy tych rozgrywek?

Jak same wyniki pokazują, poziom drugiej ligi w grupie VI jest bardzo wysoki. Praktycznie każdą drużynę w tabeli dzieliły 1-2 punkty, co pokazuje, jak liga była wyrównana. Tutaj każda drużyna mogła wygrać z każdym, nie było łatwych meczów, i w każdym trzeba było dać z siebie 100%.

W pierwszej rundzie fazy play-off naszym rywalem będzie KKS Kozienice. Jak oceniasz dotychczasową rywalizację z tym zespołem?

Z Kozienicami graliśmy dwa razy w lidze i bilans jest, póki co 1:1. Pierwszy mecz u nas na rozpoczęcie ligi wygraliśmy po bardzo dobrej grze 3:2. W drugim ulegliśmy po słabym spotkaniu 1:3. Myślę, że mamy bardzo duże szanse wygrać z Kozienicami w pierwszej rundzie, pod warunkiem, że zagramy naprawdę dobrą siatkówkę. Mam nadzieję, że uda nam się to, i będziemy grać w kolejnej rundzie.

Na Twojej koszulce treningowej widnieje napis „Igła”. To z pewnością nawiązanie do Krzysztofa Ignaczaka. Czy to właśnie on jest Twoim sportowym wzorem?

Zgadza się. Na pewno takim wzorcem dla mnie jest Krzysztof Ignaczak, który był świetnym libero. Co do samej ksywki, jest to powiązane z Ignaczakiem, aczkolwiek sam nie do końca pamiętam, jak to się wszystko zaczęło. Miałem też inne ksywki, w ostatnich czasach takie jak „Mały” czy „Bąbel”. Wszystkie są aktualne, ale najbardziej się przyjęło właśnie „Igła” 

Jesteś na początku swojej kariery. Jakie są Twoje cele związane z siatkówką?

Celów nie mam za bardzo sprecyzowanych. Na pewno wiadomo, że chciałbym grać w jak najwyższej lidze, aczkolwiek teraz moim celem jest grać jak najwięcej i się jeszcze rozwijać. Chciałbym też zajść jak najdalej z Neobusem Raf -Mar Niebylec.

Wiem, że masz jeszcze apel do kibiców.

Chciałbym zaprosić wszystkich kibiców na nasz najbliższy mecz z Kozienicami. Wspierajcie nas i dopingujcie!  Miejmy nadzieję, że wasz doping poniesie nas ku zwycięstwu. Przy okazji pozdrawiam moją dziewczynę, kolegów z drużyny, rodzinę oraz wszystkich sympatyków siatkówki.

 

Sponsorzy strategiczni

Pozostali sponsorzy

Sponsor techniczny

Reklama

 

 

Patronat Medialny

Ostatni mecz

3:0
1:0

KKS
Kozienice

 

KS SMS
Neobus Raf-Mar
Niebylec

sobota, 11 marca 2017
Kozienice,
godz. 18:00

Turniej Półfinałowy

1.  MKS Andrychów
3 6
2.  Karpaty Glass Krosno
3 5
3.  MCKiS Jaworzno
3 4
4.
 Pszczółka Lublin
3 3

» szczegóły tabeli

Reklama

Licznik odwiedzin

307043
dzisiaj
wczoraj
ten tydzień
poprzedni tydzień
ten miesiąc
poprzedni miesiąc
ogółem
38
115
153
295962
3609
4957
307043
twoje IP: 54.162.237.53
27.06.2017 08:41

ONLINE

Odwiedza nas 21 gości oraz 0 użytkowników.

Transfery

Przychodzący:

- Tomasz Józefacki trener (TSV Sanok),
- Karol Jankiewicz (Centrum Augustów),
- Rafał Szczęch (AKS V LO Rzeszów),
- Tomasz Leik (BAS Białystok),
- Mateusz Wojtowicz (Wisłok Strzyżów),
- Wojciech Zięzio (AKS V LO Rzeszów),
- Krzysztof Pamuła (Wisłok Strzyżów),

Odchodzący:

- Krzysztof Frączek trener (TSV Sanok),
- Dawid Wiczkowski (BAS Białystok),
- Rafał Matuła (BAS Białystok),
- Tomasz Głód (TSV Sanok),
- Jakub Procanin (TSV Sanok),
- Kamil Kwiecień (Tęcza Sędziszów Młp),
- Marcin Środa (szuka klubu),

Free business joomla templates